Slider

05.04.2011

Żywność z klonowanych zwierząt: rewolucji nie będzie

Pomimo szumnych planów, w Unii Europejskiej zakazu klonowania zwierząt z przeznaczeniem na żywność nie będzie. Przynajmniej na razie. Zakaz taki miał być wprowadzony przy okazji nowelizacji rozporządzenia regulującego tzw. novel foods, czyli nową żywność (Rozporządzenie WE 258/97), ale kilka dni temu nastąpiło fiasko rozmów pomiędzy Parlamentem Europejskim a Radą i żadnych zmian nie będzie.

Co to oznacza? Oznacza to, że nadal obowiązywać będą dotychczasowe regulacje, na podstawie których jedynym ograniczeniem w zakresie klonowanej żywności jest uzyskanie zezwolenia na wprowadzenie do obrotu. Zezwolenie dotyczy jednak wyłącznie żywności pochodzącej bezpośrednio ze skolonowanych zwierząt (np. mięso i mleko), a nie obejmuje produktów pochodzących od potomstwa klonów. Jest tak dlatego, że tylko w pierwszym wypadku mamy do czynienia z niekonwencjonalną techniką hodowlaną, która – w myśl przepisów ww. rozporządzenia novel foods podlega obowiązkowi uzyskania zezwolenia.

Nie mnie oceniać, czy to dobrze, czy źle. To, na co jednak warto zwrócić uwagę śledząc debatę i doniesienia prasowe w tym temacie, to fakt, że planowany zakaz klonowania zwierząt nie wynikał z obaw Komisji Europejskiej co do szkodliwości klonowanej żywności dla zdrowia i życia ludzkiego, ale z troski o dobrostan zwierząt. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie stwierdził bowiem żadnych różnic pod względem bezpieczeństwa żywności między mięsem i mlekiem ze sklonowanych zwierząt i ich potomstwa, a mięsem i mlekiem pochodzących od zwierząt z hodowli konwencjonalnej. Zwrócił natomiast uwagę na problemy wynikające z aktualnych technik klonowania, które powodują wyższą śmiertelność i gorszy stan zdrowia klonowanych zwierząt.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: