Slider

13.12.2014

Dziś rusza rewolucja w znakowaniu

13 grudnia 2014 r. – ważna data w kalendarzu producentów żywności. Dziś zaczyna być stosowane Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności. Rozporządzenie to w wielu aspektach rewolucjonizuje zasady znakowania środków spożywczych w Unii Europejskiej. Jest odpowiedzią na zmieniające się oczekiwania coraz bardziej świadomych konsumentów, a także wypadkową specyfiki czasów, w których żyjemy.

Jeszcze całkiem niedawno zakupów żywności dokonywaliśmy w małych pobliskich sklepikach, których właściciele nabywali produkty bezpośrednio od okolicznych, lokalnych producentów. Wiedzieli wszystko na temat sprzedawanych przez siebie ciast, jabłek, sera czy chleba, i w bezpośredniej relacji informowali swoich dobrze znanych klientów o ich właściwościach. Dziś standard sposobu nabywania żywności się diametralnie zmienił. Główną rolę odgrywają anonimowe sklepy średnio i wielkopowierzchniowe, do których wpadamy i wypadamy z wyładowanym po brzegi koszem pełnych produktów, które nierzadko – zanim trafiły na półkę – przemierzyły cały świat. Z braku czasu żywność kupujemy też często przez Internet. Dlatego też oznakowanie środków spożywczych jest tak istotne. Jest swoistym „paszportem” żywności, a jako takie musi ją w pełni identyfikować. Odpowiedź na tę potrzebę daje rozporządzenie nr 1169/2011. Rozbudowało ono dotychczasowe zasady podawania w oznakowaniu środków spożywczych miejsca lub kraju pochodzenia, a także wyraźnie określiło zasady znakowania żywności sprzedawanej na odległość.

Europejscy konsumenci XXI wieku mają to szczęście, że sięgają po żywność nie tylko po to, by zaspokajać głód, ale przede wszystkim, by się odżywiać. Zróżnicowana i zbilansowana dieta jest dziś kanonem i wyznacznikiem świadomego konsumenta. By jednak taką dietę komponować niezbędna jest wiedza na temat informacji o wartości odżywczej spożywanych. I także tej potrzebie starał się sprostać unijny prawodawca. Rozporządzenie nr 1169/2011 wprowadza bowiem – już od 2016 r. – ogólny obowiązek zamieszczania na środkach spożywczych (z nielicznymi wyjątkami) informacji o wartości odżywczej, a więc (przynajmniej) informacji o obecnych w danym produkcie tłuszczach, węglowodanach, białku i soli.

Znakiem naszych czasów są także rosnące alergie pokarmowe. Z ryb, glutenu, mleka czy orzechów muszą dziś często rezygnować zarówno dzieci, jak i dorośli. A to tylko kilka z produktów wpisanych na unijną listę substancji i produktów powodujących alergie lub reakcje nietolerancji. Już na podstawie dotychczas obowiązujących przepisów, informacja ich obecności w produktach musiała znaleźć się na etykiecie bez względu na to, czy stanowiły jego składnik czy były jedynie użyte w trakcie produkcji (np. jako dodatki procesowe). Nowe rozporządzenie zaostrza jednak te zasady i wymaga m.in. by informacja o alergenach była szczególnie wyeksponowana w oznakowaniu, np. za pomocą tła czy podkreślenia. Co więcej – zgodnie z nowym rozporządzeniem – wszystkie informacje, które muszą znaleźć się na etykiecie obowiązkowo muszą być zapisane czcionką o ściśle określonych parametrach wielkościowych. Ma to zapewnić czytelność i przejrzystość tych etykiet.

Wyżej wskazane kwestie, to tylko główne zmiany, jakie niesie ze sobą rozporządzenie nr 1169/2011. Zawiera ono także wiele innych pomniejszych nowości, nie mniej istotnych dla precyzyjnego informowania konsumentów o nabywanych przez nich środkach spożywczych. Wszystkich zainteresowanych poznaniem i zgłębieniem nowych zasad rozporządzenia nr 1169/2011, serdecznie zapraszam do skorzystania ze szkoleń i wykładów on-line, jakie już wkrótce będą dostępne na stronie Centrum Prawa Żywnościowego.

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Radoslaw Grudzień 13, 2014 o 23:35

Z tego co siė dzieje to już widać nie tylko po inspekcjach ale po przedsiębiorstwach jak różna jest interpretacja 1069/2011 !
Ps .Gratulacje dla Pani !

Odpowiedz

Agnieszka Szymecka Grudzień 14, 2014 o 19:57

Dziękuję za komentarz. A czym sobie zasłużyłam na gratulacje?

Odpowiedz

Radoslaw Grudzień 14, 2014 o 22:30

Córeczki lub synka albo jednego i drugiego

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: