Agnieszka Szymecka-Wesołowska

dr nauk prawnych

Food law to moja praca i pasja. Na co dzień pomagam producentom, przetwórcom i dystrybutorom żywności odnaleźć się w otoczeniu regulacyjnym rynku spożywczego. A wszystko to, by żywność na naszych stołach była zdrowa, dobrej jakości i służyła konsumentom.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Catering dietetyczny a koronawirus

Agnieszka Szymecka-Wesołowska27 marca 2020Komentarze (0)

Jak w czasie epidemii radzi sobie branża „cateringów dietetycznych”? Czy ten dział usług gastronomicznych cierpi tak samo jak pozostałe? Czy Polacy teraz mniejszą wagę przykładają do zrównoważonej diety?

Zapytałam o to Przemysława Skokowskiego – współzałożyciela porównywarki cateringów dietetycznych Dietly.pl oraz systemu dla caterignow dietetycznych MasterLife CRM.

A.Sz.W.: Rząd zakazał gromadzenia się osób w restauracjach i barach. Wciąż możliwe jest jednak zamawianie posiłków na wynos oraz z dostawą do domu. Ludzie zaczęli gotować w domach. Jak branża „diet pudełkowych” radzi sobie w obecnej sytuacji? Czy zamówienia na dostawy rosną czy maleją?

P.S.: W pierwszym momencie, czyli tuż po zamknięciu szkół, cateringi zareagowały nieznacznym wzrostem nowych zamówień. Było to prawdopodobnie spowodowane długim czasem oczekiwania na zakupy online, czy brakami w sklepach w tamtym czasie. Niestety, im głębiej w kryzys tym gorzej. Pamiętajmy, że większość cateringów dietetycznych oferuje usługę premium, a na takie usługi w czasach kryzysu popyt maleje. W trzecim tygodniu marca niestety zaczyna być widać spadki rzędu 20-35%. Mowa o wartości średniej, bo w zależności od firmy i jej oferty oraz rejonu działania te zmiany są różne. Przy obecnych obostrzeniach rządowych i przerwie Wielkanocnej, spodziewamy się w kwietniu spadków rzędu 50% w porównaniu do marca.

A.Sz..W.: W czym upatrują Państwo dziś największe trudności? Bardziej obawiają się Państwo, że spadnie liczba zamówień czy może zabraknie personelu? A może problem może pojawić się z dostawami składników do posiłków?

P.S.: Cateringom dietetycznym grozi to co każdej branży. Największym problemem póki co są koszty. Zarówno ludzi, jak i kredytów, leasingów, czy najmów. Póki co nie można mówić o tragedii porównywalnej do całej gastronomii, ale już teraz zmniejszenie popytu na usługę będzie skutkowało zmniejszeniem zatrudnienia. Pamiętajmy, że mowa w większości o firmach, które zatrudniają od kilkunastu do kilkuset osób. Zobaczymy też co zaproponuje rząd w swojej spec ustawie, ale póki co cięcia w zatrudnieniu są najbardziej realistycznym scenariuszem. Jeśli chodzi o logistykę dostaw półproduktów – tutaj póki co nikt nie zgłasza ryzyka przerwania łańcuchów dostaw. Owszem, był problem dostępności niektórych produktów w momencie, gdy ludzie na potęgę wykupywali produkty z długim terminem ważności, czy mięsa, ale obecnie jest już wszystko w normie.

A.Sz..W.: Czy koronawirus wpłynął jakoś na zmianę procedury realizacji dostaw?

P.S.: Większość cateringów dietetycznych już od samego początku epidemi zaczęło wprowadzać zupełnie nowe standardy pracy. Mowa tu o pracy zdalnej dietetyków i obsługi klienta, zapewnieniu transportu do pracy tak, aby pracownicy nie musieli podróżować komunikacją miejską, dni wolne dla osób powyżej 55 roku życia. Do tego dochodzą pomiary temperatury pracowników i w niektórych zakładach wprowadzenie dwóch zmian tak, aby pracownicy wykonywali obowiązki w mniejszych grupach. Pamiętajmy, że w cateringach dietetycznych od dawna standardy GIS wymagają noszenia rękawiczek, czy czepków. Niektórzy również mają zapasy maseczek jednorazowych, dlatego jeśli chodzi o higienę pracy, to jest ona na wysokim poziomie. Co do samych dostaw tak naprawdę mało się zmieniło. Kurierzy z reguły nie mieli kontaktów z klientami ponieważ większość dostaw jest realizowana w nocy, a klienci odbierają paczki nad ranem.

A.Sz..W.: Czy osoby, które korzystają z dostaw codziennych posiłków zaczęły zamawiać także menu dla dzieci?

P.S.: Nie, zdecydowanie nie. To co widać to tendencje do wdrażania w cateringach oferty tzw. domowej, czyli mniej wyszukanej diety bazującej jednak na trzech posiłkach do domu. Powodem jest tutaj mniejszy koszt przygotowania takiej diety i jej zakupu dzięki czemu jest szansa na podtrzymanie przychodów chociaż w jakimś stopniu w czasach kryzysu. Na pewno więcej powiedzą kolejne tygodnie.

 

Przemek Skokowski to także były etatowowy podróżnik, autor książek i nagradzanego bloga. Obecnie przedsiębiorca skupiony na rozwoju koncepcji dostaw zdrowych posiłków w Polsce i za granicą.

 

 

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Agnieszka Szymecka-Wesołowska

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: