Agnieszka Szymecka-Wesołowska

dr nauk prawnych

Food law to moja praca i pasja. Na co dzień pomagam producentom, przetwórcom i dystrybutorom żywności odnaleźć się w otoczeniu regulacyjnym rynku spożywczego. A wszystko to, by żywność na naszych stołach była zdrowa, dobrej jakości i służyła konsumentom.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Żywność po dacie w obrocie: to już dozwolone!

Agnieszka Szymecka-Wesołowska02 kwietnia 2021Komentarze (0)

Przygotowania do Wielkanocy trwają. W sklepach spożywczych – stacjonarnych i internetowych – ruch. Jak co roku kupimy zapewne zbyt dużo jedzenia, z którego spora część niestety się zmarnuje. Mimo, że świadomość konsumencka w tym zakresie rośnie, to jednak przeciwdziałanie marnowaniu żywności wciąż jest dużym wyzwaniem (statystycznie wygląda to tak).

Nie wszyscy być może wiedzą, że od 24 marca br. do walki z marnowaniem żywności prawodawca unijny wytoczył nowe działa. Zostało wprowadzone rewolucyjne – jak na moje oko – rozwiązanie, które o dziwo przechodzi bez większego rozgłosu.

O czym mowa?

Otóż od 24 marca br. przedsiębiorstwa spożywcze (producenci, sprzedawcy i inni przedsiębiorcy w łańcuchu dostaw żywności) mogą przekazywać żywność na cele społeczne po upływie daty minimalnej trwałości.  Znowelizowane rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie higieny środków spożywczych nazywa to “redystrybucją do celów darowizn”. Oczywiście warunkiem bazowym jest tutaj to, że żywność taka musi być bezpieczna i nadawać się do spożycia.

Rozwiązanie to jest rewolucyjne, ponieważ do tej pory taka praktyka była niedozwolona i karana i to bez względu na to, czy upływ daty wiązał się z pogorszeniem jakościowym produktu czy też nie. Zgodnie bowiem z art. 52 ustawy z dnia 25 sierpnia 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia: “Środki spożywcze oznakowane datą minimalnej trwałości lub terminem przydatności do spożycia mogą znajdować się w obrocie do tej daty lub terminu.” a naruszenie tego obowiązku skutkowało odpowiedzialnością wykroczeniową w postaci grzywny (art. 100 ust. 1 pkt 1 ustawy). Zakaz ten dotyczył także przekazywania żywności na cele charytatywne, a to ze względu na bardzo szeroką definicję “wprowadzania do obrotu” przewidzianą w prawie żywnościowym, która obejmuje nie tylko sprzedaż komercyjną środków spożywczych, ale także przekazywanie jej i dysponowanie nią bez nastawienia na zysk (w tym dysponowanie żywnością w ramach działalności charytatywnej).

W tym zakresie zatem ww. krajowe przepisy ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia stoją w sprzeczności z regulacją wprowadzaną przez rozporządzenie nr 852/2004. Potrzebna będzie zatem pilna nowelizacja ustawy, by dostosować krajowe przepisy do przepisów unijnych.

Czy to bezpieczne? 

Ktoś zapyta: “Ale czy to faktycznie bezpieczne?”. Tak, ponieważ nowa regulacja w żaden sposób nie naraża zdrowia ani życia beneficjenta takiej żywności. Należy tutaj bowiem rozróżniać datę minimalnej trwałości od terminu przydatności do spożycia. To kluczowa sprawa, o której pisałam już wcześniej na blogu, ale warto przypomnieć jeszcze raz. Otóż zgodnie z art. 2 ust. 2 lit. r rozporządzenia nr 1169/2011, “data minimalnej trwałości środka spożywczego” oznacza „datę, do której dany środek spożywczy zachowuje swoje szczególne właściwości pod warunkiem jego właściwego przechowywania”. Natomiast zgodnie z art. 24 ust. 1 tego rozporządzenia: „W przypadku środków spożywczych, które z mikrobiologicznego punktu widzenia szybko się psują i z tego względu już po krótkim czasie mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, datę minimalnej trwałości zastępuje się terminem przydatności do spożycia.”. Wynika z tego, że upływ daty minimalnej trwałości nie oznacza automatycznie, że środek spożywczy staje się niebezpieczny lub niezdatny do spożycia. Taki środek spożywczy może ewentualnie stracić swoje pierwotne, optymalne walory jakościowe. Inaczej w przypadku terminu przydatności do spożycia, kiedy to jego upływ może stanowić zagrożenie dla konsumenta. Odpowiednio do tego, produkty, którym nadaje się datę minimalnej trwałości opatrzone są mniej kategorycznym sformułowaniem „Najlepiej spożyć przed….” a produkty z terminem przydatności do spożycia oznaczone są zapisem: „Należy spożyć do…”. Odpowiednio do tego znowelizowane rozporządzenie unijne zezwala na niekomercyjny obrót żywnością tylko po upływie daty minimalnej trwałości, ale nie po upływie terminu przydatności do spożycia.

Ponadto, jak wspominałam wyżej – nowa regulacja unijna wprowadza warunki, które muszą być bezwzględnie spełnione w takim przypadku. Żywność może być przekazywana po upływie daty, tylko jeśli nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia konsumentów a także jest zdatna do spożycia. Każdorazowo ocenia to przedsiębiorca, który dokonuje przekazania.

Czy to etyczne? 

Może też pojawić się wątpliwość czy takie działanie jest etyczne. Czy nie uderza to w godność osób potrzebujących, którym przekazywana jest taka żywność? Z pewnością jest to delikatny temat i żeby odbiorcy nie mieli przekonania, że dostają żywność “gorszego sortu” niezbędne są odpowiednie kampanie edukacyjne m.in. w zakresie różnic pomiędzy datą minimalnej trwałości a terminem przydatności do spożycia. Takie kampanie są już dziś prowadzone (np. przez Komisję Europejską tu).  Wielką rolę do odegrania mają tu także właściciele sklepów wielkopowierzchniowych, którzy już dziś – na mocy ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności – są zobowiązani do prowadzenia kampanii informacyjno-edukacyjnych w tym zakresie. Więcej na temat narzędzi przewidzianych w tej ustawie pisałam już wcześniej na blogu a teraz dodam tylko, że CPŻ wspiera obecnie Banki Żywności w ewaluacji tej ustawy.

Poza tym należy pamiętać, że na fali realizacji unijnej polityki Europejskiego Zielonego Ładu i przewidzianej w jej ramach strategii „Od pola do stołu”, Komisja Europejska pracuje obecnie nad zmianą rozporządzenia nr 1169/2011 także w zakresie zasad nadawania produktom spożywczym daty minimalnej trwałości. Głównym założeniem tej strategii jest stworzenie bardziej zrównoważonych systemów żywnościowych, a w tym także ograniczenie marnotrawienia żywności. W dokumentach roboczych można wyczytać, że niewielu konsumentów rozróżnia oznaczenie daty minimalnej trwałości, czyli datę do której żywność zachowuje swoją optymalną jakość od terminu przydatności do spożycia, którego upływ może wiązać się z bezpieczeństwem. Przyczynia się to do tego, że Europejczycy marnują 20% żywności rocznie, bo do 10% wszystkich odpadów żywnościowych wytwarzanych w UE można powiązać z oznaczeniem daty.

Jakie w związku z tym są planowane zmiany w przepisach? Scenariuszy jest kilka:

a) rozszerzenie listy produktów, dla których oznaczenie daty minimalnej trwałości w ogóle nie będzie konieczne (obecnie, na bazie załącznika X pkt 1 lit. d rozporządzenia nr 1169/2011 obowiązek ten nie dotyczy np. niektórych rodzajów wyrobów piekarniczych lub cukierniczych, cukru, soli, octu, świeżych owoców, warzyw czy gum do żucia); na listę miałyby być włączone także makarony, ryż, kawa czy herbata;

b) zniesienie pojęcia daty minimalnej trwałości i oznaczenia “najlepiej spożyć przed” i utrzymanie tylko jednej daty trwałości, która byłaby datą związaną z bezpieczeństwem i zdrowiem (czyli obecny termin przydatności do spożycia i oznaczenie “Należy spożyć do…”)

c) poprawa sposobu wyrażania obecnych dwóch rodzajów oznaczania daty (np. pod względem terminologii, formatu, prezentacji wizualnej)  w celu lepszego zróżnicowania pojęć dotyczących bezpieczeństwa i jakości; nowe oznaczenia mogłyby być dostosowane do języków i rozumienia konsumenta w każdym państwie członkowskim i zawierać alternatywne lub dodatkowe sformułowania (np. “Najlepiej spożyć przed, często dobre po…” czy “Najlepsza jakość przed końcem…”) a także wiązać się ze zmianą formatu, układu, koloru, jak na przykład narzucenie obowiązkowej prezentacji graficznej (np. czerwony kolor dat dla terminu przydatności do spożycia i zielony dla dat odnoszących się do daty minimalnej trwałości lub różne symbole, takie jak znak STOP odnoszący się do terminu przydatności).

Połączenie któregoś z powyższych rozwiązań z wprowadzoną już możliwością przekazywania żywności po upływie daty powinno tworzyć spójną całość i dawać komfort wszystkim konsumentom, że spożywana żywność nie jest żywnością “gorszego sortu”.

W oczekiwaniu jednak na te nowe rozwiązania pamiętajmy o rozsądnym dysponowaniu żywnością i nie wyrzucajmy produktów spożywczych tylko dlatego, że upłynęła data minimalnej trwałości. Warto zawsze sprawdzić, czy dany produkt wciąż jest zdany do spożycia i wykorzystać go zamiast wyrzucić.

Wszystkiego dobrego – na Święta i nie tylko 🙂

Jeżeli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:

tel.: +48 606 107 400e-mail: biuro@food-law.pl


Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/emarketi/domains/prawo-zywnosciowe.pl/public_html/wp-content/themes/thesis_184/lib/classes/comments.php on line 43

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Centrum Prawa Żywnościowego A.Szymecka-Wesołowska D.Szostek sp. j. z siedzibą w Warszawie.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@food-law.pl.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis: