Agnieszka Szymecka-Wesołowska

dr nauk prawnych

Food law to moja praca i pasja. Na co dzień pomagam producentom, przetwórcom i dystrybutorom żywności odnaleźć się w otoczeniu regulacyjnym rynku spożywczego. A wszystko to, by żywność na naszych stołach była zdrowa, dobrej jakości i służyła konsumentom.
[Więcej >>>]

Skontaktuj się

Owady na talerzu coraz bliżej

Agnieszka Szymecka-Wesołowska19 maja 20212 komentarze

Europejski rynek spożywczy otwiera się na insekty coraz większym frontem. W ciągu ostatnich kliku miesięcy na poziomie regulacyjnym zdarzyło się kilka istotnych rzeczy, które niewątpliwie sprawią, że „owady na talerzu” już niebawem staną się naszą codziennością.

Zobaczmy co nowego wydarzyło się w tym temacie od czasu, kiedy pisałam o tym na blogu pod szumnie brzmiącym tytułem: „Mięso przyszłości: insekty, in vitro i GMO”.

Owady na talerzu coraz bliżej

Owady jako karma i pasza

Z prawnego punktu widzenia owady są obecnie prawnie dopuszczone do stosowania w żywieniu zwierząt.

W 2017 r. niektóre ich gatunki zyskały status „zwierząt gospodarskich”, które mogą być wykorzystywane jako surowiec do produkcji pasz. Białkiem owadów mogą być skarmiane tylko wybrane gatunki zwierząt hodowlanych (ryby hodowlane, zwierzęta futerkowe a także zwierzęta mięsożerne).

Czytaj dalej >>

Bez tłuszczów trans

Agnieszka Szymecka-Wesołowska21 kwietnia 20212 komentarze

Ostatnio na rynku spożywczym głośno o nowej regulacji dotyczącej ograniczeń zawartości izomerów trans kwasów tłuszczowych („tłuszczów trans”) w produktach spożywczych.

Limity w tym zakresie wprowadziło rozporządzenie Komisji (UE) 2019/649 z dnia 24 kwietnia 2019 r. zmieniające załącznik III do rozporządzenia (WE) nr 1925/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do izomerów trans kwasów tłuszczowych, innych niż izomery trans kwasów tłuszczowych naturalnie występujące w tłuszczu pochodzenia zwierzęcego.

Co z niego wynika?

Od 1 kwietnia br. do obrotu nie mogą być wprowadzane produkty przeznaczone dla konsumenta finalnego lub handlu detalicznego, które mają przekroczony próg 2 gramów na 100 gramów izomerów trans kwasów tłuszczowych.

Mowa tu o tłuszczach trans pozyskanych przemysłowo w procesie częściowego utwardzania/uwodorniania płynnych olejów, a nie o tłuszczach pochodzenia naturalnego, obecnych w niektórych produktach odzwierzęcych. Więcej na ten temat mówiłam dla Agencji Informacyjnej „Newseria” tu oraz pisałam na łamach Dziennika Gazeta Prawna (z tekstem można się zapoznać tu).

Tutaj natomiast chciałabym się skupić na innym aspekcie związanym z tłuszczami trans.

Jak (nie) znakować produktów bez tłuszczów trans

Otóż jak to często bywa, szum na rynku wokół jakiejś niedozwolonej, niebezpiecznej czy z innego względu kontrowersyjnej substancji wywołuje często u producentów chęć pochwalenia się, że ich produkty są od nich wolne (patrz: „wolne d GMO”, „bez sztucznych barwników” czy „bez syropu glukozowo-fruktozowego”).

Pojawia się zatem pytanie czy i ewentualnie, pod jakimi warunkami na etykiecie produktów spożywczych mogą znaleźć się hasła o  braku w nich tłuszczów trans.

Oczywiście w pierwszym rzędzie należy pamiętać o zakazie wprowadzania konsumenta w błąd (art. 7 rozporządzenia nr 1169/2011).

A zatem, jeśli na etykiecie produktu chcemy napisać, że jakiegoś składnika w nim nie ma, to – po pierwsze – naprawdę nie może go w nim być (a przynajmniej do granicy oznaczalności wyników analiz laboratoryjnych) a – po drugie – na rynku muszą się znajdować produkty podobne, które takie składniki zawierają.

Nie można bowiem deklarować, że środek spożywczy posiada szczególne właściwości, jeśli wszystkie podobne środki spożywcze mają takie same cechy (np. nie można zamieszczać hasła „bez barwników”, jeśli do danej kategorii produktów dodatek barwników jest zakazany).

Odnosząc to do wspomnianego na wstępie rozporządzenia nr 2019/649 (a raczej znowelizowanego rozporządzenia nr 1925/2006) można by przyjąć, że na rynku mogą być produkty z zawartością izomerów trans kwasów tłuszczowych poniżej progu 2 gr na 100 gr tłuszczu. A więc jeśli dany produkt należy do kategorii produktów, w których takie tłuszcze mogą się pojawiać, to teoretycznie informacja „bez tłuszczów trans” nie powinna budzić wątpliwości.

No właśnie. Teoretycznie.

Pamiętajmy bowiem, że deklaracja „bez tłuszczów trans” niesie ze sobą informację o właściwościach odżywczych produktu (o ile nawet nie o właściwościach zdrowotnych…). Tym samym, zastosowanie do niej może znaleźć także rozporządzenie nr 1924/2006 w sprawie oświadczeń żywieniowych i zdrowotnych dotyczących żywności.

Zakładając zaś, że taka deklaracja kwalifikowałaby się jako oświadczenie żywieniowe, to zgodnie z art. 8 tego rozporządzenia – mogą być stosowane tylko takie oświadczenia, które są wymienione w jego załączniku. A tam oświadczenia o „braku tłuszczów trans” nie ma.

Najbardziej zbliżone „tematycznie” oświadczenia to:

  • NISKA ZAWARTOŚĆ TŁUSZCZÓW NASYCONYCH: Oświadczenie, że środek spożywczy ma niską zawartość tłuszczów nasyconych, oraz każde oświadczenie, które może mieć taki sam sens dla konsumenta, może być stosowane tylko wówczas, kiedy suma nasyconych kwasów tłuszczowych i izomerów trans kwasów tłuszczowych w produkcie nie przekracza 1,5 g na 100 g produktów stałych lub 0,75 g/100 ml dla produktów płynnych, a w obu przypadkach kwasy tłuszczowe nasycone i izomery trans kwasów tłuszczowych nie mogą dostarczać więcej niż 10 % wartości energetycznej.
  • NIE ZAWIERA TŁUSZCZÓW NASYCONYCH: Oświadczenie, że środek spożywczy nie zawiera tłuszczów nasyconych, oraz każde oświadczenie, które może mieć taki sam sens dla konsumenta, może być stosowane tylko wówczas, gdy suma tłuszczów nasyconych i izomerów trans kwasów tłuszczowych nie przekracza 0,1g tłuszczów nasyconych na 100 g lub 100 ml.
  • O OBNIŻONEJ ZAWARTOŚCI [NAZWA SKŁADNIKA ODŻYWCZEGO: Oświadczenie »o obniżonej zawartości tłuszczów nasyconych« oraz każde oświadczenie, które może mieć taki sam sens dla konsumenta, może być stosowane tylko wówczas:
  1. gdy suma nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów tłuszczowych trans w produkcie opatrzonym oświadczeniem wynosi przynajmniej 30 % mniej niż suma nasyconych kwasów tłuszczowych i kwasów tłuszczowych trans w produkcie podobnym; oraz
  2. gdy zawartość kwasów tłuszczowych trans w produkcie opatrzonym oświadczeniem jest równa lub mniejsza niż zawartość kwasów tłuszczowych trans w produkcie podobnym.

Tutaj jednak odniesienie do tłuszczów trans stanowi warunek do zastosowania oświadczeń o kwasach nasyconych, a nie jest osobnym oświadczeniem. W konsekwencji, nawet jeśli deklaracja „bez tłuszczów trans” jest obiektywnie prawdziwa (produkt jej nie zawiera), to i tak może zostać zakwestionowana jako wątpliwa z punktu widzenia zgodności z regulacją o oświadczeniach  żywieniowych i zdrowotnych.

Konsument (nie)poinformowany

Jak więc konsument może się dowiedzieć o tym, czy w produkcie, po który sięga nie ma zakazanych tłuszczów trans?

Na etapie procedowania nowych limitów, prawodawca unijny rozważał włączenie informacji o zawartości tłuszczów trans w ramy obowiązkowej informacji o wartości odżywczej (tak jak ma to miejsce w Kanadzie czy Stanach Zjednoczonych). Rozwiązanie to jednak nie zostało przyjęte.

Konsumentowi pozostaje zatem tylko dotychczasowa – nieco zakamuflowana – informacja w wykazie składników o tym, że do wytworzenia produktu zostały użyte częściowo utwardzone lub uwodornione oleje. W takim bowiem procesie powstają te niepożądane substancje. A zgodnie z załącznikiem VII rozporządzenia nr 1169/2011: „Oznaczeniu oleju uwodornionego musi towarzyszyć określenie „całkowicie uwodorniony/utwardzony” lub „częściowo uwodorniony/utwardzony” (to samo dotyczy tłuszczu).

Pytanie jednak czy przeciętny konsument jest faktycznie w stanie odkodować z tej informacji, informację o obecności w produkcie tłuszczów trans, a także mieć świadomość, że obecność w produkcie takich substancji nie powinna przekraczać 2gr na 100 gr tłuszczu?

Co więcej, czy można oczekiwać, że przeciętny konsument potrafi rozróżnić znaczenie hasła „całkowicie uwodorniony/utwardzony” od „częściowo uwodorniony/utwardzony” uwzględniając, że tłuszcze trans powstają wyłącznie w ramach tego drugiego procesu?

***

Zachęcam do przeczytania:

 

Żywność po dacie w obrocie: to już dozwolone!

Agnieszka Szymecka-Wesołowska02 kwietnia 2021Komentarze (0)

Przygotowania do Wielkanocy trwają. W sklepach spożywczych – stacjonarnych i internetowych – ruch.

Jak co roku kupimy zapewne zbyt dużo jedzenia, z którego spora część niestety się zmarnuje. Mimo, że świadomość konsumencka w tym zakresie rośnie, to jednak przeciwdziałanie marnowaniu żywności wciąż jest dużym wyzwaniem (statystycznie wygląda to tak).

Nie wszyscy być może wiedzą, że od 24 marca br. do walki z marnowaniem żywności prawodawca unijny wytoczył nowe działa.

Zostało wprowadzone rewolucyjne – jak na moje oko – rozwiązanie, które o dziwo przechodzi bez większego rozgłosu.

Żywność po dacie w obrocie. To już dozwolone

Żywność po dacie w obrocie – o czym mowa?

Otóż od 24 marca br. przedsiębiorstwa spożywcze (producenci, sprzedawcy i inni przedsiębiorcy w łańcuchu dostaw żywności) mogą przekazywać żywność na cele społeczne po upływie daty minimalnej trwałości. 

Znowelizowane rozporządzenie (WE) nr 852/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie higieny środków spożywczych nazywa to „redystrybucją do celów darowizn”.

Czytaj dalej >>

W lipcu 2020 r. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), jedna z głównych inspekcji zajmujących się kontrolą żywności, otrzymała nowe kompetencje.

Przejęła kontrolę nad artykułami rolno-spożywczymi na etapie obrotu detalicznego, kontrolę oznakowania wprowadzanych do obrotu produktów genetycznie zmodyfikowanych oraz genetycznie zmodyfikowanej żywności (GMO) oraz zadania kontrolne w zakresie prawidłowości wprowadzania do obrotu i oznakowania materiałów i wyrobów przeznaczonych do kontaktu z żywnością (wcześniej kompetencja ta należała do Inspekcji Handlowej).

Na ten rok prawodawca szykuje kolejne zmiany w zakresie uprawień tej inspekcji. Większość zmian tym razem dotyczy zwiększania efektywności nadzoru prowadzonego przez IJHARS.

IJHARS projekt zmian

Jakie to zmiany?

Jak będzie wyglądał nowy sposób prowadzenia kontroli?

Na co powinny przygotować się przedsiębiorcy?

Czytaj dalej >>

Food law: podsumowanie (2020) i perspektywy (2021)

Agnieszka Szymecka-Wesołowska31 grudnia 20202 komentarze

Ostatni dzień roku – czas podsumowań i planów. Na blogu o prawie żywnościowym nie może więc zabraknąć przeglądu najistotniejszych nowości z zakresu regulacji rynku spożywczego, które pojawiły się w 2020 r. i które zaczną obowiązywać w 2021 r. Oczywiście lista ważnych zmian jest bardzo długa. Tylko w samym listopadzie odnotowaliśmy ponad 40 zmian w prawie UE, 4 w prawie polskim, do tego nowe orzeczenia sądowe – krajowe i unijne – oraz projekty przyszłych regulacji. Co miesiąc zbieramy te wszystkie zmiany w ramy naszego Biuletynu Food Law, dzięki któremu można być stale na bieżąco (oczywiście serdecznie zapraszam do jego prenumeraty).

W ramach zaś noworocznego „podsumowania i perspektyw” przedstawiam tylko crème de la crème zmian, które w mojej ocenie mają lub będą miały największy wpływ na rynek spożywczy.

TOP 2020

  • Obowiązek deklaracji podstawowego składnika środków spożywczych (Rozporządzenie wykonawcze Komisji (UE) 2018/775 z dnia 28 maja 2018 r. ustanawiające zasady stosowania art. 26 ust. 3 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, w odniesieniu do reguł dotyczących wskazywania kraju lub miejsca pochodzenia podstawowego składnika środka spożywczego) 

Stosuje się od: 1 kwietnia 2020 r.

Rozporządzenie to omawiam szczegółowo w szkoleniu on-line i serdecznie zapraszam do zapoznania się z nim: Szkolenie podstawowy składnik 

  • Deklaracja „Wolne do GMO” (Ustawa z dnia 13 czerwca 2019 r. o oznakowaniu produktów wytworzonych bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych jako wolnych od tych organizmów)

Weszło w życie: 1 stycznia 2020 r.

Główne zasady nowej regulacji (jeszcze w fazie projektu) omawiam tu.

  •  IJHARS zaczyna kontrolować detalistów (Ustawa z dnia 23 stycznia 2020 r. o zmianie ustawy o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych oraz niektórych innych ustaw)

Weszło w życie: 1 lipca 2020 r.

O nowych kompetencjach nie tylko IJHARS, ale także sanepidu opowiadam tu.

TOP 2021

  •  Opłata cukrowa (Ustawa z dnia 14 lutego 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z promocją prozdrowotnych wyborów konsumentów)

Wejdzie w życie: 1 stycznia 2021 r.

Temat opłaty cukrowej przedstawiam na blogu: tu a także (uwzględniając różne praktyczne problemy interpretacyjne) na portalu Food Fakty, czyli tu. Ponieważ nowa regulacja budzi szereg wątpliwości i emocji i jest szczególnie ważny dla rynku napojów – szykuję też niebawem małą niespodziankę 🙂

  • Izomery kwasów tłuszczowych trans (Rozporządzenie Komisji (UE) 2019/649 z dnia 24 kwietnia 2019 r. zmieniające załącznik III do rozporządzenia (WE) nr 1925/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w odniesieniu do izomerów trans kwasów tłuszczowych, innych niż izomery trans kwasów tłuszczowych naturalnie występujące w tłuszczu pochodzenia zwierzęcego)

Stosuje się od: 1 kwietnia 2021 r.

Rozporządzenie nr 2019/649 ustanawia limit dla izomerów trans kwasów tłuszczowych na poziomie maksymalnie 2 g na 100 g tłuszczu w żywności przeznaczonej dla konsumenta finalnego lub przeznaczonej do dostarczania na potrzeby handlu detalicznego. Warto wspomnieć także o pierwszym w historii programie certyfikacji WHO w zakresie eliminacji tłuszczów trans. Można o tym przeczytać na Food Faktach, czyli tu.

  •  Nowości regulacyjne napojów spirytusowych (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787 z dnia 17 kwietnia 2019 r. w sprawie definicji, opisu, prezentacji i etykietowania napojów spirytusowych, stosowania nazw napojów spirytusowych w prezentacji i etykietowaniu innych środków spożywczych, ochrony oznaczeń geograficznych napojów spirytusowych, wykorzystywania alkoholu etylowego i destylatów pochodzenia rolniczego w napojach alkoholowych, a także uchylające rozporządzenie (WE) nr 110/2008) 

Stosuje się od: 25 maja 2021 r. (z wyjątkiem przepisów, które stosuje się już od 8 czerwca 2019 r.)

Do najważniejszych zmian wprowadzanych przez nowy akt prawny należy uregulowanie nazewnictwa napojów spirytusowych (załącznik I rozporządzenia 2019/787), a także doprecyzowanie kwestii stosowania nazw napojów spirytusowych w oznakowaniu żywności, której nie zalicza się do napojów spirytusowych. Szczegółowo określone zostały również reguły stosowania m.in. oznaczeń pochodzenia napojów spirytusowych, oznaczeń związanych z kupażowaniem, wyrażeń złożonych oraz odniesień. Ponadto nowe rozporządzenie wprowadziło zmiany w zakresie ochrony oznaczeń geograficznych. W celu uproszczenia procedur rejestracji oraz w celu udostępnienia przedsiębiorcom i konsumentom informacji w formie elektronicznej zdecydowano się stworzyć elektroniczny rejestr oznaczeń geograficznych w miejsce dotychczasowego wykazu będącego załącznikiem do rozporządzenia 110/2008. Do nowego rejestru mają być automatycznie wpisane dotychczas chronione oznaczenia geograficzne. Więcej na temat tej nowej regulacji pisał Patryk Kalinowski tu.

I last but not least – wszystkim moim Czytelnikom a także Klientom i Partnerom CPŻ życzę dobrego Nowego Roku!